Showing posts with label publikacje. Show all posts
Showing posts with label publikacje. Show all posts

Wednesday, February 14, 2007

Kleopatra brzydka jak noc

... informuje w dziale "Życie na luzie" Dziennik [1]. Rzeczywiście
dziennikarze pisząc ten artykulik musieli być na niezłym "luzie". Jeśli
jest prawdą to co napisali (a można mieć co do tego wątpliwości) to
naukowcy musieli być w stanie wskazującym.
Rozważania o urodzie Kleopatry na podstawie wizerunku na monecie jest
delkatnie rzecz ujmując rzeźbieniem w g..nie. Przymierzanie kanonów
piękna z przed tysięcy lat do dzisiejszych jest conajmniej nadużyciem z
perspektywy postmodernistycznego myślenia, którego objawem są takie
pseudobadania.

[1] http://tinyurl.com/34jj2p

Saturday, February 10, 2007

ArcheoML

Kiedyś wspominałem o ArcheoML - języku opartym o XML (eXtensible Markup
Language) , którego przeznaczeniem jest uniwersalne opisywanie danych archeologicznych,
głównie w celu przetwarzania ich cyfrowo.
Przy pomocy języka można prezentować następujące informacje
- opisy archeologiczne
- opisy geograficzne
- opisy językowe
- opisy rezultatów badań

Na stronie opisującej ArchaeoML wymienione jest kilkanaście typów
dokumentów różnego przeznaczenia, a także znaczniki służące do
opisywania danych archeologicznych.

Warto poszukiwać nowych form opisu danych archeologicznych, jak
najbardziej uniwersalnych z jednej strony, a z drugiej bardziej
nadających się do przetwarzania i prezentowania danych.

Friday, February 2, 2007

Science Commons - pewne prawa zastrzeżone

Dostęp do informacji jest podstawą rozwoju człowieka. Rzeczywistość
wygląda tak, że często do wiadomości, których nam potrzeba nie sposób
dotrzeć. Czy to są zamknięte w bibliotece na drugim końcu świata, czy
publikowane w wydawnictwach niedostępnych na prownicji. Jeśli już możemy zakupić takie wydawnictwo, barierą staje się jego cena, podytkowana zazwyczaj czystym rachunkiem opłacalności, czego oczywiście niesposób potępiać. Trudno wydać książkę w przyzwoitej formie za niską cenę, w nakładzie 200 egzemplarzy.
Lekarstwem na te bolączki jest oczywiście publikowanie w internecie. Po pierwsze koszty są o rząd niższe, po drugie dostępność do takiej książki/artykułu jest o wiele większa.Nic nie stoi na przeszkodzie, by drukowaną pracę udostępnić za darmo w internecie. Ambicją każdego autora jest dotarcie do najszerszej publiczności, ale umowy podpisywane z wydawnictwami często wykluczają taką formę wydawania prac. Wyjściem mogą być dodatki do umów, na podstawie których autor ma prawo do opublikowania swojej pracy na warunkach licencji Creative Commons [1]. Wzory takich dodatków (na razie w języku angielskim) zostały przygotowane w ramach siostrzanego do CC projektu Science Commons [2]. Dodatki dostępne są w czterech opcjach
- natychmiastowego udostępnienia na warunkach licencji CC [3]
- udostępnienia po wydaniu pracy na papierze [4]
- udostępnienia z opóźnieniem [5]
Perspektywa dotarcie do bardzo szerokiej publiczności jest niewątpliwie kusząca dla nauki tak "popularnej", ale w rzeczywistości nierozumianej
jak archeologia. Może warto zaryzykować.

[1] http://www.creativecommons.org
[2] http://www.sciencecommons.org
[3] http://tinyurl.com/2wxp9c
[4] http://tinyurl.com/32tdt4
[5] http://tinyurl.com/2kdqg3

Wednesday, January 31, 2007

Wolne sterowniki w Linuxie

Jeden z przodujących deweloperów jądra Linuxa - Greg Kroah-Hartmann
poinformował [1] na liście dyskusyjnej lklm [2] o propozycji
społeczności rozwijającej kernel. W zamian za udostępnienie informacji o urządzeniu,
programiści zobowiązują się stworzyć do niego otwarty sterownik, który zostanie dołączony do jądra, a co za tym idzie znajdzie się w większości
nowoczesnych dystrybucji GNU/Linuxa.

Inicjatywa jest korzystna dla obu stron, ponieważ producenci po pierwsze
zyskują wizerunkowo, po drugie wsparcie dla ich sprzętu gwarantują
twórcy otwartych sterowników. Pytanie tylko, czy wywoła wśród nich
odzew, biorąc pod uwagę to, że dotychczas ignorowali użytkowników
Linuxa, bądź tworzyli zamknięte sterwoniki?

[1] http://lkml.org/lkml/2007/1/31/276
[2] http://lkml.org/

----------------------
Artykuł ukazał się także w serwisie www.7thguard.net

Friday, January 26, 2007

Tex - efektywne tworzenie publikacji

jaJak istotną sprawą jest właściwe przygotowanie publikacji, bez względu na to, czy jest to praca magisterska, doktorska, czy popularno-naukowa, nie trzeba chyba przekonywać. Gro z osób parających się piśmiennictwem zazwyczaj używa do tego procesorów tekstu: MS Word, lub rzadziej (niestety) OO.org. Tymczasem istnieje od dawna i jest wykorzystywany z powodzeniem przez wiele osób system składu drukarskiego Tex.
Czym różni się tex od zwykłego procesora tekstu. Ano tym, że użytkownik ma PEŁNĄ kontrolę nad tekstem, który można stworzyć w dowolnym edytorze. Ustawienia strony, styli, czcionki itd. itd. odbywa się za pomocą specjalnych znaczników.
Aby tworzenie dokumentów stało się wygodniejsze napisano szereg makr, dzięki którym stało się to banalnie łatwe. Ich najpopularniejszy zestaw funkcjonuje pod nazwą Latex. Nie można oczywiście porównywać tego do Worda czy OpenOffice Writer, jeśli brać pod uwagę tylko prostotę tworzenia dokumentów. Niemniej warto pamiętać, że Latex oferuje wydajność i stabilność, jakiej żaden "graficzny" procesor tekstu nie może zaoferować, szczególnie przy pisaniu bardzo dużych objętościowo prac. Na stronie projektu można zapoznać się z obszerną dokumentacją systemu, a także sposobami jego zdobycia (co nie jest trudne, ani tym bardziej kosztowne, bo Latex jest rozpowszechniany na licencji GPL :))
Aby przekonać się o możliwościach Latex'u (czytaj latechu), można pobrać ten plik, a następnie poleceniem

$ pdflatex WzorPracy.tex

skompilować do pliku pdf.