Showing posts with label creative commons. Show all posts
Showing posts with label creative commons. Show all posts

Friday, February 2, 2007

Science Commons - pewne prawa zastrzeżone

Dostęp do informacji jest podstawą rozwoju człowieka. Rzeczywistość
wygląda tak, że często do wiadomości, których nam potrzeba nie sposób
dotrzeć. Czy to są zamknięte w bibliotece na drugim końcu świata, czy
publikowane w wydawnictwach niedostępnych na prownicji. Jeśli już możemy zakupić takie wydawnictwo, barierą staje się jego cena, podytkowana zazwyczaj czystym rachunkiem opłacalności, czego oczywiście niesposób potępiać. Trudno wydać książkę w przyzwoitej formie za niską cenę, w nakładzie 200 egzemplarzy.
Lekarstwem na te bolączki jest oczywiście publikowanie w internecie. Po pierwsze koszty są o rząd niższe, po drugie dostępność do takiej książki/artykułu jest o wiele większa.Nic nie stoi na przeszkodzie, by drukowaną pracę udostępnić za darmo w internecie. Ambicją każdego autora jest dotarcie do najszerszej publiczności, ale umowy podpisywane z wydawnictwami często wykluczają taką formę wydawania prac. Wyjściem mogą być dodatki do umów, na podstawie których autor ma prawo do opublikowania swojej pracy na warunkach licencji Creative Commons [1]. Wzory takich dodatków (na razie w języku angielskim) zostały przygotowane w ramach siostrzanego do CC projektu Science Commons [2]. Dodatki dostępne są w czterech opcjach
- natychmiastowego udostępnienia na warunkach licencji CC [3]
- udostępnienia po wydaniu pracy na papierze [4]
- udostępnienia z opóźnieniem [5]
Perspektywa dotarcie do bardzo szerokiej publiczności jest niewątpliwie kusząca dla nauki tak "popularnej", ale w rzeczywistości nierozumianej
jak archeologia. Może warto zaryzykować.

[1] http://www.creativecommons.org
[2] http://www.sciencecommons.org
[3] http://tinyurl.com/2wxp9c
[4] http://tinyurl.com/32tdt4
[5] http://tinyurl.com/2kdqg3

Sunday, January 28, 2007

Wolność popłaca

Na stronach internetowych dziennika Financial Times został opublikowany nader interesujący artykuł opisujący zalety rozpowszechniania publikacji w internecie i korzyści z tego płynące.
Temat jest o tyle ciekawy, zwłaszcza z perspektywy archeologii, jeśli z jednej strony wziąć pod uwagę utrudniony dostęp do publikacji (szczególnie dla osób spoza większych metropolii), a z drugiej możliwość dotarcia z porządną literaturą (naukową, czy popularno-naukową - to bez znaczenia) do szerszej publiczności. Bo przecież nie chodzi o to, by archeolodzy zamykali się w wieży z kości słoniowej i dyskutowali o chronologii czy typologii w wąskim gronie ~100 osób. Tym bardziej, że można zadbać o ochronę własnych praw autorskich, nie ograniczając przy okazji możliwości wolnego rozpowszechniania utworów, korzystając np. z licencji creative commons.